25. 04. 2010-04-25
„To wielka ulga zrozumieć, że jesteś wolny, że nie masz żadnego powołania.”
Milan Kundera, „Nieznośna lekkość bytu”
Śmierć. Wszystkich nas czeka. Nieważne, czy byliśmy grzeczni, czy nie, czy byliśmy pokorni czy burzyliśmy zwietrzałe ruiny tradycji. Każdy się skończy, nastąpi punkt, po którym nie ma nic. W perspektywie nieistnienia wszystko staje się mniej ważne, traci ciężar. Życie w obliczu całkowitej śmierci staje się nieznośnie lekkie („Nieznośna lekkość bytu”). Można przestać traktować je poważnie. „Nie musimy przyjmować go do wiadomości.”
Nie trzeba wielkiej przenikliwości, by przejrzeć bajki o życiu po życiu, o duchach, niebach, aniołach, reinkarnacji czy spotkaniu z Bogiem. Życie nie jest niczym więcej niż tylko procesem biologicznym, jesteśmy częścią świata ożywionego i tak jak on – zginiemy, rozdrabniając się na materię. Już teraz nie jesteśmy niczym więcej. Kupką atomów. Procesem.
Zadaj sobie pytanie – „Czym jestem w obliczu nieistnienia?” – i odpowiedz na nie. Dojdziesz niechybnie do wniosku, że niczym, że świat jest pozbawiony celu, sensu i znaczenia, że to wszystko tylko przypadek, że żaden twój ruch nic nie znaczy, że nie ma żadnego ciężaru, że wszystko dryfuje w próżni, a sens jest nadany tylko umysłem.
I owszem tak jest. Nim jednak zostaniesz nihilistą, pomyśl jeszcze – czy to źle? Czy to źle, że wszystko czym się przejmujesz jest bez znaczenia? Że tak naprawdę wolno ci wszystko, że nikt nigdy nie będzie cię karał ani nagradzał za to pozbawione znaczenia życie? Że jesteś wolny? Rozumiesz to? Jesteś wolny! Całkowicie i nieograniczenie. Nic cię nie wiążę, nic, wszystko jest niczym dym, powolnie lewitujący w powietrzu.
Czyż nie jest piękne, że to tylko pozbawiony znaczenia epizod? Że nie jesteś trybem machiny czasu, że twój ciężar jest urojony? Życie odciążone ze znaczenia jest jeszcze piękniejsze. Jest nieznośnie lekkie. Jest perfekcyjne, takie, jakie powinno być życie idealne.
A zatem odciąż się i ciesz lekkością.
Bądź wolny. Idź.
25 kwietnia 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz