6 grudnia 2010

Mam nadzieję, że koniec jest radosny. Mam nadzieję, że nigdy tutaj nie wrócę.

6 komentarzy:

  1. teraz już tylko modlitwa za niego, aby przy Miłosiernym Bogu znalazł odpowiedzi na wszystkie swoje pytania i wątpliwości...
    "Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..."

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja cały czas mam nadzieję, że to jakiś wyjątkowo niesmaczny performens, pokazówka...

    A tak BTW - Michał to ateista, więc teksty o "Miłosiernym Bogu" co najwyżej wzbudziłby pusty śmiech u niego ;].

    OdpowiedzUsuń
  3. MIchał mam nadzieję, że to nie jest tak jak myślę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Michał, jeśli wszystko jest w porządku, to proszę, daj jakiś znak, odezwij się czy napisz coś tutaj.

    OdpowiedzUsuń
  5. On naprawdę nie żyje?

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli ktoś też tu zagląda co roku - pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń