6 grudnia 2010

Mam nadzieję, że koniec jest radosny. Mam nadzieję, że nigdy tutaj nie wrócę.

ruina

spójrz
oto życie dobiega końca
pękają kolumny wybuchają okna
jazgot gnącej się stali ze zbrojeń ścian
agonalny wrzask gmachu
marmury we krwi ludzi zabitych kawałkami sufitu
fortepian w drzazgach
tłum zadeptuje się w panicznej ucieczce
pielgrzymce ku śmierci przez okno na bruk
stoję i patrzę